
Dla wykładowców to jeden ze studentów IV roku, młody chłopak jakich wielu. Dla wtajemniczonych – właściciel błyskawicznie rozwijającej się firmy z branży IT, mającej na koncie wiele programów.
Wojtek Kłodziński i jego firma Enterso.
U dało mu się przechytrzyć Go-ogle i – jak twierdzi – jego programy w prosty sposób mająpomagać w codziennym życiu.Kłodziński jest dowodem na to,że w Szczecinie, będąc bardzo młodym,mając pomysły, można odnieść sukcesnawet w bardzo silnej i trudnej branży. Naco dzień w trybie dziennym studiuje na IVroku automatyki i robotyki na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym (do niedawna Politechnika). – Wykładowcy nie wiedzą nic na tematfirmy – opowiada. – Nie było takiej potrzeby, by im o tym mówić.Nie ukrywa, że nie jest łatwo pogodzićżycie zawodowe, prywatne i szkołę.– Brakuje czasu. Rodzina docenia to, corobię, i to, że mam w sobie tyle energii. Rodzice pomagają mi. W domu nie mampraktycznie żadnych obowiązków, co pozwala mi na rozwijanie firmy. Swoją przygodę z programowaniemrozpoczął w wieku 13 lat. – Były to prosteprogramy – wspomina Kłodziński. – Później zacząłem pisać programy dla małychfirm.
Przełomem okazał się 2005 rok, kiedyto nawiązał kontakt z maklerem giełdowym z Krakowa. – Zlecił mi napisanie programu do analizy giełdowej – opowiada. –Wkrótce ta współpraca stała się bliższa.Pracowałem nad stworzeniem systemu dogrania na giełdzie. To był full automat,który miał określić, w którym momenciezagrać. 10 godzin dziennie rozmawialiśmyza pośrednictwem Skype’a przez ponaddwa lata.
Kolejnym przełomem było stworzenieportalu do analizy giełdowej www.investray.pl. Dziś serwis ten jest nieco zaniedbany, ale programiści planują już wkrótcejego rozbudowę. – W 2006 roku zacząłem zastanawiać się jak wypromować ten serwis – wyjaśnia Wojtek Kłodziński. – Napoczątku ręcznie promowałem strony winternecie, aby zyskiwały wyższe pozycje.Dziennie poświęcałem temu ponad 40minut. Po dwóch tygodniach stwierdziłem,że to żmudna robota. Zawsze dążyłem doautomatyzacji. Tak powstał program dopozycjonowania stron WWW – Adder.Program ten jest oczkiem w głowie firmy,bo przynosi realne dochody. Dziś informatycy pracują nad jego siódmą wersją. Mówiąc językiem laika, chodzi tu o jaknajlepszą reklamę strony WWW: umieszczanie serwisu w wyszukiwarkach, przedewszystkim Google, na jak wyższej pozycji.
Kluczowym momentem w życiu WojtkaKłodzińskiego był sierpień 2006 roku,kiedy powstał Adder 3 (można było sprzedawać w nim usługi osobom trzecim). –Zobaczyłem, że zainteresowanie tym programem jest bardzo duże i że należy w tymkierunku iść. Porzuciłem tymczasowo projekt investray – opowiada. – Do tej porytraktowałem to jako zabawę, formę dorobienia. Zacząłem jednak myśleć o tym zajęciu na poważnie.
We wrześniu 2006 roku założył firmęEnterso i aktualizował swoje oprogramowanie. Logo wraz z wizerunkiem firmyprojektował przez trzy miesiące profesjonalny grafik z Holandii.
Powstawały kolejne wersje Addera. Wgrudniu 2007 roku postanowił zatrudnićpracownika i wynająć biuro (na początkubyło to niewielkie pomieszczenie wwieżowcu telewizji). Zatrudniona przezniego osoba zajmowała się tworzeniem nowego oprogramowania, jego aktualizacjązajął się kolejny pracownik.
Dzisiaj firma Wojtka to prawdziwykombinat informatyczny. Właśnie trwająprzenosiny do nowego biura przy ul. Bolesława Śmiałego. Tam, obok właścicielafirmy, zatrudnienie znajduje siedem osób idwóch praktykantów. Nowe lokum pozwoli na realizację kolejnych pomysłów. –Realizujemy własne innowacyjne pozycjew świecie IT – mówi twórca Enterso. – Obecnie to siedem autorskich pomysłów.
Jednym z nich jest program OSK Officestworzony do zarządzania naukami jazdy.
– W skrócie chodzi o pozbycie się tychwszystkich papierowych grafików – mówiWojciech Kłodziński. – Docelowo instruktor będzie mógł zalogować się w domu ipoznać grafik swoich jazd.
Za dwa miesiące ukaże się siódma wersja programu SEO Adder oraz trzy inne programy do pozycjonowania stron WWW w Polsce i za granicą.
Będzie też program eMailer 2 do zarządzania e-mailami czy system Smart-Lotto do mądrego typowania i sugerowania, jakie liczby mogą wypaśćpodczas losowania Lotto.
– Program ten sugeruje grupę liczb,jakie mają większe szanse na wylosowanie
– mówi Kłodziński. – Dzięki temu zamiast wydawać 20 złotych na zakład, wystarczą2 złote przy tej samej skuteczności.
Kłodzińskiemu nie brakuje pomysłów.
– Już teraz wystarczy ich na dwa – trzy lata
– zdradza. – Chciałbym też zająć się tworzeniem portali internetowych. Obecnie sąjuż trzy serwisy o konsolach. Xboxm.pl –najpopularniejszy w Polsce oraz wiionline.pl i psonline.pl .
Jakie są marzenia szczecińskiego geniusza programowania? – Chciałbym w wieku26 lat móc powierzyć kierowanie firmąmenedżerowi, a sam zająć się realizowaniem życiowych pasji: uprawianiem sportów ekstremalnym (jest miłośnikiemrowerowego trialu) i podróżami po całymświecie. doo
Szczecinianie silni w branży IT:
Slidepad
Szczecińscy wynalazcy skupieni wokół firmy Denco Logic wymyślili slidepada. To urządzenie, które ma zastąpić myszkę w komputerze, touchpada w laptopie czy joystica w telefonie komórkowym. Slidepad został stworzony by ułatwić poruszanie się kursorem po ekranie monitora.
IAI System.com
Dwaj szczecinianie, Paweł Fornalski i Sebastian Muliński, są właścicielami firmy IAI System.com. Firma obsługuje ponad 300 sklepów internetowych w Polsce.
Home.pl
Firma zajmująca się utrzymaniem serwisów internetowych, kont poczty elektronicznej oraz usługami związanymi z rejestracją i utrzymaniem domen internetowych czy sklepami internetowymi. Home.pl obsługuje 280 tys. podmiotów z Polski i zagranicy – w tym także duże koncerny.