
Coś starego, coś nowego, coś niebieskiego i coś pożyczonego. Kto z nas nie zna tych przesądów, które od lat rządzą ślubną modą i tym, co wokół niej się kręci, a kręci coraz więcej. Zobaczcie sami!
Kiedyś wystarczyło pójść do kościoła czy do urzędu stanu cywilnego, załatwić ubranie, samochód, kwiaty oraz restaurację i już. Teraz jest trudniej bo pomysłów na zorganizowanie wesela jest coraz więcej, ale i łatwiej ponieważ większość spraw, mogą za nas załatwić specjalne firmy.
Ś - jak ślubnych przygotowań początek
- W ten sposób możemy mieć „z głowy” prawie wszystko - mówi Aneta Kolanek z firmy Creative, która zajmuję się organizacją wesel „od a do z” - i coraz więcej osób, z chęcią z tego korzysta. Ślubny biznes, to coś co przyszło do nas z Zachodu. Ludzie częściej wyjeżdżają i wracają z nowinkami. Oczywiście wiąże się to z kosztami, ale zawsze jest coś za coś. Albo wydasz pieniądze i większość spraw będziesz miał z głowy albo zostanie ci dopilnowanie wszystkiego – uśmiecha się Kolanek.
Przygotowania do wesela to skomplikowana sprawa, nawet wybór sukienki, jej kolorystyki, do tego dobranie ubrania pana młodego to już niemałe wyzwanie.
- Warto pamiętać, że jest to powiązane z wyborem kwiatów i dodatków – podkreśla Aneta Kolanek. - Prostą zasadą, którą warto zapamiętać jest, że jeśli decydujemy się na białą suknię, to garnitur powinien być w chłodnej kolorystyce czerni, grafitu, szarości czy srebra. Jeśli suknia będzie kremowa wówczas pasować będzie kolor brązowy i jego odcienie oraz złoty.
L - jak lepiej o wszystkim pomyśleć wcześniej niż później
Kwiaty trzeba dopasować do urody kobiety oraz do samej sukni. Wiązanka często także jest związana z motywem przewodnim, który towarzyszy wystrojowi sali, w której odbywa się przyjęcie.
- Chociaż wielu osobom podobają się wiązanki nowoczesne w formie, to jednak najczęściej wybierane są te tradycyjne, czyli klasyczny biedermeier czy łezka - z żalem mówi Kolanek. - Młodzi jeszcze nie są tak odważni jak by się chciało.
- Ludzie czasem myślą, że zrobić wesele, to żaden problem, wystarczy powiesić kilka balonów, rzucić na stół świeczki, serwetki i gotowe – uważa Katarzyna Chojnacka z koszalińskiej firmy „Sam Dekoruj. – Ale tak nie jest, a i klient jest coraz bardziej wymagający. Sami, od kilku lat, staramy się na koszalińskim rynku przybliżyć temat dekorowania i zachęcić ludzi do korzystania z profesjonalnych elementów. Na szczęście coraz częściej klient chce czegoś niepowtarzalnego - dodaje Chojnacka. - Wszak od lat dzień ślubu kojarzył się z czymś wyjątkowym więc i pary, które planują stanąć na ślubnym kobiercu chcą, by dekoracje były oryginalne. Wśród nowości są prezenty „na powitanie” dla weselnych gości oraz balony - latarnie, które wypuszczają po północy w niebo, myśląc by wszystkie marzenia się spełniły.
U - jak ubranie państwa młodych, to nie wszystko
Warto by młodzi pomyśleli o wyglądzie, szczególnie przyszła małżonka. W zależności od kondycji skóry, mniej więcej na trzy miesiące przed panna młoda zaczyna wizyty w salonie piękności- radzi Joanna Biernacka właścicielka Instytutu Pięknego Ciała w Koszalinie- by twarz i ciało wyglądały jak najpiękniej. Jednym z zabiegów jest lipomasaż, który z pewnością pozwoli na poprawę wyglądu- zachęca pani Joanna- dzięki niemu możemy zredukować pierwsze oznaki starzenia, obwisłość tkanki i drobne linie i zmarszczki oraz utratę elastyczności skóry i podwójny podbródek. Cerze można przywrócić blask i zredukować ilość wody, która zatrzymuje się w organizmie. Mając te kilkanaście tygodni do dyspozycji- dodaje właścicielka Instytutu Pięknego Ciała- można tak zaplanować zabiegi, że nie tylko w dniu ślubu będziemy wyglądać pięknie, ale i prze dłuższy czas utrzyma się ten efekt.
Firmy są przygotowane na realizowanie nawet najbardziej szalonych pomysłów weselnych, jednak nie zdarzaja się one zbyt często.
Jednym z oryginalniejszych, które udało się zrealizować Creative było „zielone jabłko”, a które stało się elementem przewodnim ślubu. Znalazło się ono na samochodzie młodych, na jabłoniach, które wyrosły w ślubnej sali, na stołach i winietkach. Było zielono i oryginalnie.
Czy młodzi często decydują się na wybór oryginalnego samochodu lub ślub w nietypowym miejscu? - Samochód tak, ślub nie - mówi właścicielka Creative. - Z reguły nie ma możliwości, by ślub kościelny można było zawrzeć poza Kościołem, a to już jest ograniczenie. Częściej zdarza się, że ślub cywilny zawierany jest poza Urzędem Stanu Cywilnego.
Jednak korzystanie z usług profesjonalnych firm, ułatwia wejście w nowy etap życia - ocenia Artur Piątek, współwłaściciel Minibrowaru „Kowal” w Koszalinie. - Nie trzeba samemu zajmować się dekoracjami, myśleć o menu czy szukać orkiestry lub didżeja oraz myśleć gdzie położyć gości spać.
B – jak bal do rana
Na koniec kilka słów o kosztach takiej pomocy konsultacyjnej. Jest on zależny od decyzji klienta, ale może się wachać się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.
- Jednak warto wiedzieć, że decydując się na skorzystanie z pomocy firm, powinniśmy dostać do wyboru kilka kosztorysów - podsumowuje Kolanek. – „Mini”, który będzie co prawda zawierał, to co byśmy chcieli, ale w okrojonej formie. „Midi”, który będzie wersją rozbudowaną i oczywiście „maxi”, który będzie nie tylko spełnieniem marzeń, ale i powinien wykraczać ponad to co zaplanowaliśmy. Oczywiście, poszczególne elementy można zmieniać i mieszać, tak by faktycznie ślub był naszym ślubem z marzeń.
A potem już tylko trzeba będzie spokojnie przespać noc, pięknie wyglądać w dniu ślubu, świetnie się bawić i bez stresu uregulować rachunki, które nieuchronnie łączą się z całą uroczystością.
Katarzyna Kużel